• Wpisów:28
  • Średnio co: 40 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:05
  • Licznik odwiedzin:4 982 / 1170 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie będę się za dużo rozpisywać ale napiszę wam jeszcze jak wyglądały moje bilanse od poniedziałku. A i jeszcze chciałam wam powiedzieć, że zmodyfikowałam trochę SGD a mianowicie.

Day 1 - 400 kcal
Day 2 - 350 kcal
Day 3 - 350 kcal
Day 4 - 400 kcal
Day 5 - 300 kcal
Day 6 - 250 kcal
Day 7 - 250 kcal
Day 8 - 400 kcal
Day 9 - 250 kcal
Day 10 - 200 kcal
Day 11 - 200 kcal
Day 12 - 400 kcal
Day 13 - 300 kcal
Day 14 - 400 kcal




Day 1/poniedziałek - 400
kawa,woda...kawa, woda
0/400

Day 2/wtorek - 350 kcal
jogurt - 126 kcal
jabłko z cynamonem - 50 kcal
176/350

Day 3/środa - 350 kcal
płatki kukurydziane - 95 kcal
mleko - 90 kcal
jabłko z cynamonem - 50 kcal
235/350

Day 4/czwartek - 400 kcal
serek naturalny - 114 kcal
płatki kukurydziane - 95 kcal
mleko 90 kcal
jabłko z cynamonem - 50 kcal
349/400
 

 
Witam ! Na początku kiedy zaczęłam prowadzić tego bloga napisałam swoje wymiary. Dzisiaj również to zrobiłam, szczerze to byłam bardzo zdziwiona wynikami, gdyż trochę centymetrów mi ubyło a ja patrząc w lustro w ogóle tego nie zauważyłam. Znalazłam gdzieś w internacie tabelę Idealnych wymiarów ciała, je tez podam i dla porównania napisze moje z dziś i 15 lipca
pierwsze wymiary są z 15 lipca, drugie z 15 lutego a ostatnie to wymiary idealnego ciała proporcionalne do wzrostu.

biust: 80cm / 77(-3cm) / 86cm
talia: 70cm / 67(-3cm) / 58cm
brzuch: 83cm / 80(-3cm) / -
biodra: 97cm / 90(-7cm) / 93cm
udo: 56cm / 54(-2cm) / 51cm
łydka: - / 35m / 33cm

Długo zastanawiałam się czy wstawić moje zdjęcie z przed 6 miesięcy, ale zdecydowałam że czemu nie, jest to blog o odchudzania. Ja nie widzę różnicy może wy wyrazicie swoją opinię, zrozumiem jak ktoś z was stwierdzi że nic nie widać, będzie to dla mnie większą motywacją.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A wiec tak miałam napisać jak wyglądało moje odchudzanie kiedy nie pisałam. To tak, stosowałam głodówki, potem jadłam tylko jeden jogurt na dzień a niestety w piątek miałam 18-stkę (swoją) musiałam coś zjeść, cała rodzina przyjaciele nie mogli tego zobaczyć... Wypiłam trochę wódki, i na szczęście/nieszczęście wymiotowałam aż 5 razy, to było straszne ale nie dziwię się, mój żołądek nie jest przyzwyczajony do jedzenia aż tak wyrafinowanych potraw. Jedyny minus to że nie ćwiczyłam niestety nie miałam na to czasu ale spokojnie zaczęłam biegać, mięśnie bolą ale jest OK ! Oczywiście waga wariowała przez ten cały czas raz nawet udało mi się mieć 54 ale wróciło to, na razie od jakiś 4 tygodni waga stoi w miejscu i pokazuje 58 miejmy nadzieję że będzie spadać
 

 
Wracam Motylki, długo mnie nie było, przepraszam... Myślałam że od tak powiem sobie że chcę skończyć z tym odchudzaniem, jednak nie, to nie jest jakieś tam przyzwyczajenie czy moje widzi mi się to po prostu styl życia - mój styl życia. Ciężko mi się od tego oderwać, nie chcę ... Podoba mi się takie życie, nawet samo to że fizycznie i psychicznie czuje się lepiej z tym że jem mniej lub wcale. Czuje się taka lekka mimo tego że waga tego nie pokazuje a lustro nie odzwierciedla. Mam nadzieję że zostanę z powrotem do was miło przyjęta i przepraszam że mnie nie było. Teraz wróciłam, jestem tu i teraz.
Przez cały ten czas kiedy nie pisał oczywiście byłam na "diecie" ale to będę pisać w następnych wpisach. Na razie powiem wam tyle że od poniedziałku jestem na SGD i jest na prawdę OK. Wieczorkiem napisze wam bilanse z poniedziałku, wtorku, środy i dziś.
Trzymajcie się Chudo < 3 ! Buziaki : **

Kilka thinspiracji
 

 
Cześć Motyli !

Dawno nie pisałam, wiem - przepraszam. Niestety nie miałam takiej możliwości ponieważ byłam na Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę i zaraz po powrocie następnego dnia pojechałam na urlop ze znajomymi nad polskie morze.
Nie wiele mogę powiedzieć o mojej diecie bo na pielgrzymce nie dałam rady utrzymać 300kcla a 500 a na wakacjach jak to nad morzem jadło się trochę więcej no i trochę się przytyło.
Obecna waga wynosi 60 kg - strasznie dużo. Ale dobrą informacją w tym wpisie jest to że zaczęłam SGD i mam zamiar ciągnąć tą dietę długo, długo.

Wieczorkiem dodam bilans, postaram się coś jeszcze poćwiczyć i jak się uda to zapiszę jeszcze moje wymiary - zobaczymy czy są jakieś plusowe bądź minusowe zmiany . Trzymajcie się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

nikifora
 
unaddicted
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Cześć Motylki !

Dzisiejszy dzień o wiele lepszy. Wszystko jest ok u mnie. Emocje opadły, mam nadzieję że będzie lepiej . Wyczytałam dzisiaj w internecie że jak je się 300 kcal to organizm się przyzwyczaja, hmm ciekawe prawda ? Niby tak mało a można nie chudnąć. Tak sobie myślę że fajnie będzie zacząć od jutra Skinny Girl Diet. Jest któraś z was na tej diecie, widzicie efekty ? Jak tak piszcie w komentarzach. Na SGD je się różne ilości kalorii więc może to przyśpieszy odchudzanie. Spróbuję. Od jutra bo dzisiaj chciałam zjeść 300 kcal tak jak postanowiłam.

Mam jeszcze takie pytanie. Nie chcę zaczynać tej diety od poniedziałku tylko od jutra. Problem jest taki że w tej diecie na sobotę i niedzielę jest więcej kcal więc bez sensu było by zaczynać ją od początku żeby potem w środku tygodnia zjeść 600 kcal. I tak sobie myślę że zacznę od czwartku czyli od 500 kcal. W sumie to nawet dobrze bo i tak jem od poniedziałku po 300 - 400 kcal więc ok. Co o tym myślicie ?
  • awatar Charliegirl: https://www.facebook.com/pages/Motivation/107607879413109 polub, gwarantuje motywacje!:)
  • awatar Tynka994: Powodzenia :)
  • awatar G..: SGD? Najlepsza dieta jak dla mnie serio. To na niej chudłam zawsze najwięcej. Moim zdaniem jest ona najlepsza w okresie szkolnym. Oczywiście jeśli się ma tak upierdliwych i wyczulonych rodziców, w moim przypadku mamę, którzy najchętniej wepchaliby ci jedzenie do gardła. Dlaczego podczas szkoły? Wtedy w tygodniu większość czasu jesteś poza domem wię c możesz oszukiwać z jedzonkiem bardziej niż w weekend będąc pod ich bacznym okiem. Wtedy jesz wiecej i nie przekraczasz limitu. Wszyscy zadowoleni :) Życzę powodzenia. Dieta naprawdę godna polecenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Najgorszy dzień ever ! Nienawidzę siebie. Nienawidzę wszystkich. Mam ochotę sobie coś zrobić. Zresztą nie bym by to pierwszy raz. Wszystko się pieprzy. Dieta. Rodzina. Przyjaciele. Niech szlak trafi to wszystko. Chcę już wrócić do szkoły, do internatu i mieć spokój od rodziców. Od ich ciągłego pieprzenia i czepiania się.
Mam dość ... dość ... dość ...

Dzisiejszy bilans nie najlepszy około 500 kcal. Zjebałam, wiem, przepraszam.
Udanego wieczoru. Mój będzie zjebany chyba że zrobię sobie krzywdę . Buziak .
  • awatar nikifora: Robienie sobie krzywdy z pewnością nie pomoże.
  • awatar I want be fit: Będzie dobrze :) jutro już zmiescisz się w limicie ;*
  • awatar Bądź idealna <3: Nie martw się nie jesteś jedyna :( ale po chmurach zawsze przychodzi słońce :)Jestem z tobą
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie Chudzinki

Kolejny upalny dzień ahhh ! Plus z tego taki że można się poopalać. Waga dale pokazuje 58kg - załamana. Ani nawet grama nie chudnę, jejku nie wiem dlaczego. Nawet wczoraj chciałam zjeść mniej kalorii i zjadłam ich 263 ale myślałam że zemdleję, tak mi się kręciło w głowie i było mi nie dobrze że musiałam zjeść 2 wafle ryżowe. Nie wiem czemu, jeszcze do końca tego tygodnia będę jeść te 300 kcal. Jeżeli nie schudnę spróbuje zmniejszyć ich ilość albo poprostu przejdę na głodówkę. Dzisiejszy bilans napiszę później . Chudego dnia !
  • awatar nikifora: Moja waga tez tak wariuje, nie jesteś sama ;)))
  • awatar strong girl: a może właśnie przez zbyt małą liczbę kalorii nie chudniesz? Sama robię takie rzeczy jak liczenie kalorii i w ogóle, ale czasami jak się organizm zaskoczy większą ilością to chudnie, w każdym razie u mnie tak to działa :P Powodzenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Motylki !!

Proszę pomóżcie mi. Od razu was przepraszam. Znowu zawaliłam. Nie wiem co się stało. Nie rozumiem dlaczego. A było tak dobrze. Mama upiekła dzisiaj ciasto, babcia kupiła lody a na obiad pojechaliśmy do cioci a ona zrobiła pierogi z jagodami. Totalnie zawaliłam. Ratuje mnie tylko to że ćwiczyłam dzisiaj 1h może choć 200kcal spaliłam ale to nie jest żadne wytłumaczenie. Spieprzyłam po całości. Powiedzcie mi co mam zrobić, proszę. Chcę przejść od poniedziałku na totalną głodówkę ale to jest bezsensu wolę zostać przy tych 300kcal. Co mam zrobić - piszcie w komentarzach !

Jak wiecie chce być anorektyczką... Możecie myśleć że jestem głupia, trudno. Mimo to chcę nią być i wiem z czym to się wiążę więc proszę nie pouczajcie mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć Kochane !

Niestety nie dodałam wczoraj wpisu, ponieważ nie było mnie w domu - za to nadrobię wszytko dzisiaj. Wczorajszy dzień jak najbardziej pozytywny, choć trochę męczący i zabiegany Ale za to spędzony w najlepszym towarzystwie !
Bilans nie był za dobry bo po dodaniu wszystkiego wyszło mi 408 kcal ! Czyli zawalone ... Nie chciałam i nie był to jakiś napad tylko po prostu jadłam tak jak zawsze z tym że kupiłam wczoraj arbuza no i niestety zjadłam połowę a wyszło to dobre ponad 100 kcal więc nie zmieściłam się. Postaram się poprawić - wybaczcie .

Moja waga na razie stoi w miejscu (58kg łeeeee !). Nie wiem dlaczego, może tak jest bo niestety zawaliłam 2 dni. Nie wiem ale mimo porażek nie poddaje się - walczę dalej !

Udanego weekendu chudziny !
 

 
Chudziny !

Strasznie fatalna pogoda. Deszczowo .Zimno. Brak sił. Senność. Zmęczenie.

Dzisiejszy dzień spędzony - nudo. Bilans też nie za ciekawy ale zmieszczony w limicie .

Bilans:
200ml jogurtu truskawkowego 127 kcal
200g arbuza 60 kcal
3 wafle ryżowe 105 kcal

Mam nadzieję że wasze popołudnie i wieczór mija zajebiście ! Chudego. Może jeszcze wieczorkiem napisze ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Witajcie Motylki.

Jak wasze "diety" ? Waga spada ? U mnie chyba dobrze, Cel I osiągnięty waga 58kg - ważyłam się w sobotę. Mam nadzieję że utrzymam tę wagę. Kolejne ważenie w sobotę, oby waga nie była wyższa ^^
Dzisiejszy bilans dobry, choć troszeczkę ponad limit, ale pomyliłam się przy liczeniu i tak wyszło . Można powiedzieć że znowu zawaliłam !

Bilans:
200ml jogurtu truskawkowego 127 kcal
jabłko 104 kcal
szklanka mleka 45 kcal
3 wafle ryżowe naturalne 105 kcal (niepotrzebne)
381/300

Chociaż tyle że te wafle ryżowe nie są aż tak kaloryczne jak np. zjadła bym batona czy ciastko. Ale mimo tego i tak zawaliłam wrrrr. Zła jestem, idę ćwiczyć. Udanego wieczoru - bo mój jest beznadziejne, zawalony. Jak zawsze.
 

 
Chudziny !
Dzisiaj tak szybciuko bo moja przyjaciółką jest u mnie . Oglądamy horror Aaaaa ! Znowu umrę ze strachu Moja przyjaciółka jest dla mnie ogromną motywacją do odchudzania - jest strasznie wysoka i chuda (zazdroszczę jej tego) . Dzisiaj ćwiczyłyśmy razem - straszny wysiłek !

Bilans :
jabłko 104 kcal
250g ogórków 33 kcal
137/300

Strasznie mało dzisiaj zjadłam no ale nie miałam czasu zjeść czegoś więcej, cały dzień biegałam po mieście no i nie miałam czasu. Ale to i może nawet lepiej !

Chudego wieczoru !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Uffff dzisiejszy dzień minął baardzo gorąco. ćwiczyłam dzisiaj na polu, w słońcu mam nadzieję że przy takim wysiłku i takiej ilości potu spaliłam multum kcal . Dzisiejszy bilans - SUPER (jak dla mnie), nie przekroczyłam więc jestem z siebie dumna.

Bilans:
290ml jogurtu naturalnego 130 kcal
jabłko 104 kcal
200g ogórków 26 kcal
100 ml mleka 0,3% 38 kcal
298/300

Ooooo ! Zmieściłam się idealnie - akurat wystarczyło na tę odrobinę mleka .
Chudego wieczoru, don jutra !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Motylki !

Nigdy więcej zawalania. Jak pisałam w poprzednim wpisie zawaliła - postaram się aby to się więcej nie powtórzyło . Dieta jak najbardziej aktualna. Dalej jem 300 kcal, dalej ćwiczę i wszystkie moje postanowienia są aktualne.
A jak z waszym odchudzaniem, mam nadzieję że waga spada !
Mój bilans napisze później.
Udanego popołudnia !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wróciłam .

Wróciłam w totalnie złym humorze. Zrobili tam grilla, zaczęli się złościć że nic nie zjadłam i że jak raz pozwolę sobie na takie coś to nic się nie stanie. Niestety się stało, waga rano pokazała +1kg nie wiem czy to dlatego że woda się zatrzymała bo nie mogłam zjeść aż tak dużo żeby tyle przytyć. Zważę się jeszcze jutro na czczo i zobaczymy.
Nie warto wypisywać bilansu bo przekroczyłam DUŻO ponad normę. Przepraszam, kolejny raz zawaliłam. Nigdy nie będę taka jak wy. Wy zawsze dajecie radę a ja ? JA zawsze mam wpadkę.
Założyłam dzisiaj czerwoną bransoletkę na rękę, żeby mi przypominała do czego dążę i że jestem z Aną.
Udanej Niedzieli, moja pewnie mi nie na ćwiczeniach. Chudego !
  • awatar kari13: Fuj, okropna ręka n pierwszym zdj. Rodzice mają racje.. nie jesz nic (bo tak to można nazwać) i myślisz, że schudniesz..
  • awatar rozmiar36: Kochana mi się w życiu nic nie udaje. Ty przynajmniej ważysz prawie 20 kg mniej niż ja :( Piszesz o ograniczeniu kcal zamiast głodówki, ale jak to zrobić?
  • awatar victim's mind: nikt nie jest idealny ! każdej z nas zdarza sie wpadka.. ważne żeby po niej podnieść się silniejszą !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dziewczyny, chciałam wam powiedzieć że niestety muszę was opuścić na 2 dni. Jadę do Niemczech, postaram się wrócić w niedzielę ale jak mi się nie uda dopiero wpis uzupełnię w poniedziałek. Bilans będzie bardzo podobny do poprzednich dni.
Dzisiaj rano waga pokazała 58kg a to znaczy że pierwszy cel - zaliczony !

Dzisiejszy bilans:
2 szklanki mleka 89 kcal
pomarańcza 58 kcal
fasolka szparagowa 63
299/300

Uff zmieściłam się idealne, czekają mnie jeszcze ćwiczenia - dam radę. Jak będę miała możliwość to postaram się uzupełnić wpis ale nie obiecuję.
Udanego i upalnego weekendu chudziny, buziak *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Motylki !
Ale upał dzisiaj, ufff ... Ale lepsze to niż deszcz, nawet samopoczucie jest lepsze kiedy taka piękna pogoda za oknem .
Jak już wam pisałam, wczorajszy wieczór spędzony z moją przyjaciółką - najlepszy . Wybrałyśmy buty, bardzo nam się podobają. Jest to dość mocny kolor. Moje wszystkie buty są czarne, ubrania również - wybiórczo mam coś w innym odcieniu dlatego tez zdecydowałam się na taki kolor butów mam nadzieję że wyrazicie opinię na ich temat - na pewno wezmę ją pod uwagę .
Piszcie szczerze co o nich myślicie .
 

 
Cześć Chudziny

Dzień minął bardzo dobrze Dzisiejszy wieczór spędzam z moją przyjaciółka - Kocham Ją <3 Dziś wybieramy buty treningowe dla mnie. Jak znajdziemy coś konkretnego to dodam zdjęcie do jutrzejszego wpisu .
Dzisiejszy bilans :
200g gotowanej fasolki 54 kcal
jabłko 104 kcal
ogórek 8 kcal
pół pomidora 18 kcal

118/300

Udanego wieczoru !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej Motylki ! Jak wam minął dzień, mam nadzieję że dobrze . U mnie w miarę w porządku. Dzisiejsze zakupy jak najbardziej udane - zakupione 2 pary spodni ! Zmieściłam się w rozmiar 26, mega szczęśliwa ! Dzisiejszy bilans trochę przekroczył dzienni limit 300 kcal, ale postaram się to spalić dzisiejszymi ćwiczeniami. Postaram się aby takie wpadki się więcej nie przytrafiały.

Bilans:
fasolka gotowana 30 kcal
jabłko 104 kcal
jogurt naturalny 89 kcal
serek naturalny homogenizowany 130 kcal

353/300 kcal (za dużo : / )

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzień minął pozytywnie. Bilans był dość skromny i bardzo podobny do wczorajszego:

maślanka jagodowa 90 kcal
jabłko 104 kcal
szklanka mleka 0,5% 87 kcal

281/300
Oooooo tak mało dzisiaj zjadłam myślałam ze było tego więcej, mimo to i tak się cieszę. Czuje się dobrze, chociaż nie mam za wiele energii i cały czas jestem taka zmęczona ale to minie, na pewno.
Mam nadzieję ze u was wszystko OK ? Jak coś to piszcie !
Do jutra Chudziny *
  • awatar Gość: TT6Iqu http://www.QS3PE5ZGdxC9IoVKTAPT2DBYpPkMKqfz.com
  • awatar ashbenzo: Świetne przedostatnie zdjęcie <3
  • awatar victim's mind: Dasz rade kochana :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć Chudziny !
Jak wam mija dzisiejszy dzień, u mnie strasznie gorąco. Nic mi się nie chce ... Jak na razie jeszcze nic nie zjadłam, planuje zjeść coś dopiero o 12. Mam takie postanowienie że mimo tego że jem 300 kcal to będę jeść regularne (tzw. 9.00, 12.00, 15.00 i ostatni posiłek tak do 18.00). Czasami zdarza mi się ominąć jeden posiłek ale nie nadrabiam go później w następnym .
Obiecałam ze podam moje wymiary, są straszne no ale macie:
biust: 80 cm
talia: 70 cm
brzuch (pępek): 83 cm
biodra: 97 cm
udo (w najgrubszym miejscu): 56 cm

Bilans napisze wieczorkiem, jak zawsze.
Chudego : **
  • awatar Gość: SNPO0T http://www.QS3PE5ZGdxC9IoVKTAPT2DBYpPkMKqfz.com
  • awatar victim's mind: wymiary nie są zle ! a z każdym dniem bd coraz lepsze ! :*
  • awatar నేను సన్నగా ఉంటుంది: Próbowałam jeść regularnie po trochu ale nic nie schudłam, tak jest mi dobrze 300kcal mi wystarcza. te 300 kcal to już taki mój styl życia tyle mój organizm wymaga bo już się przyzwyczaił, może nie będzie jojo - oby .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie Motylki !

Dzisiejszy dzień jak najbardziej pozytywny, zjedzone tylko 286 kcal. Jestem z siebie bardzo dumna, oby tak dalej

Dzisiejszy bilans:
woda, kawa
150ml maślanki jagodowej 90 kcal
jabłko 104 kcal
100g jogurtu naturalnego 70 kcal
6 ogórków kiszonych 22 kcal

Czeka mnie jeszcze kilka ćwiczeń. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Skoro wam się udało, uda się także i mi !
Pamiętajcie my Motylki trzymamy się i wspieramy razem. Powodzenia w dalszym odchudzaniu.
Miłego wieczoru Chudziny !
 

 
Koszmarny dzień .
Dziś były urodziny mojej babci ... Starałam się nic nie jeść aż usiedliśmy wszyscy do stołu żeby zjeść obiad, ja pamiętając o mojej diecie wzięłam tylko sałatkę. No i się zaczęło ... To mama, tata, ciocia babci i wszyscy inni: "Dlaczego ty nie jesz, wstydziła byś się - są urodziny babci (...)".
Koszmar truli mi tak przez całe popołudnie więc w końcu zjadłam. Niestety nie napiszę dzisiejszego bilansu bo na pewno zjadłam z milion kalorii !! Jestem beznadziejna ...
Do wieczora ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę !!

Cholera, idiotka ze mnie, wstyd mi - chciałam być taka jak wy (spieprzyłam - przepraszam). Od jutra już sobie na coś takiego nie pozwolę. Będę taka jak wy - obiecuję ...

Udanego wieczoru. Idę się katować ćwiczeniami (trzeba choć trochę spalić te kalorie) !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zaczynam 4 - tygodniowe wyzwanie ! Będę ćwiczyć mięśnie brzucha i pośladki. Mam nadzieję że codzienne ćwiczenia chociaż trochę pozwolą mi spalić nadmiar tłuszczu. Będę ważyć się raz w tygodniu, moje wymiary napisze w kolejnych wpisach. Może jak zbiorę się na odwagę dodam moje zdjęcie żeby pokazać wam jak obrzydliwie jestem gruba ...

Chudego dziewczyny !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Motylki ! Nie chcę żebyście o mnie myślały źle... chcę mieć wystające barki, kości biodrowe i żebra. Kocham chudość a wasz blogi mnie do tego inspirują. Podobają mi anorektyczki i chcę być jedną z nich.
Zaczęłam "dietę" a raczej kolejny raz zaczęłam głodówkę. Hmm dzisiaj ? No tak, ponieważ nie ma u mnie czegoś takiego jak od jutra czy od poniedziałku. Jest OD DZISIAJ, OD TERAZ !

Dzisiejszy bilans:
kawa i woda
400ml jogurtu naturalnego 148 kcal
sałata z łyżką jogurtu naturalnego 30 kcal
jabłko 200g 104 kcal

282/300
 

 
Mam 17 lat, 165 wzrostu i ważę 60kg ... Jest to dla mnie na prawdę dużo . Jestem z Aną od jakiegoś czasu. Przetestowałam na prawdę wiele diet i udało mi się dojść do wagi 55. Było to dla mnie wciąż za dużo. Pojawiły się problemy zdrowotne i musiałam przerwać dietę co wiązało się, z powrotem do pierwotnej wagi - 60kg. Założyłam tego bloga bo chciałam być z wami i z Aną. Chcę być taka jak wy, chcę być chuda, na prawdę chuda. Mam nadzieję ze otrzymam od was wsparcie i uda mi się dojść do upragnionej wagi .
  • awatar Saszk.a*_*: zapraszam cię do siebie, po dł. przerwie znowu zaczełam prowadzić bloga i nie wiem czy warto.
  • awatar Saszk.a*_*: Mam to samo od jakiegoś czasu się odchudzam. Widzę różnicę po np. spodniach z rozmiaru L doszłam do s-xs, jednak sama po sobie nie widzę zmiany w lustrze ciągle wydaje się gruba. Chodzę na siłownie, mam dietę, ale to wciąż mało... Tak ja ty mam nadzieję że wreszcie osiągnę swój cel.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›